Andrzej Kosztowniak jest kandydatem Prawa i Sprawiedliwości na prezydenta Radomia w nadchodzących wyborach samorządowych. To jednogłośna rekomendacja - zapewniał podczas konferencji prasowej poseł Marek Suski.  Kosztowniak oficjalnym kandydatem PiS na prezydenta
Kosztowniaka rekomendował zarząd miejski PiS. - Wszyscy pozytywnie ocenili jego prezydenturę, działalność Rady Miejskiej i radnych PiS. Podnoszono, że podczas mijającej kadencji w Radomiu dokonano największych działań prorozwojowych - mówił Marek Suski. Podkreślił zalety charakteru obecnego prezydenta miasta. - To ciepła, miła osobowość, budująca szerszy układ poza podziałami politycznymi dla dobra Radomia - zachwalał lider Prawa i Sprawiedliwości w regionie.
Te same cechy Kosztowniaka podnosił też szef radomskiego koła partii, przewodniczący Rady Miejskiej Dariusz Wójcik. - Łączy a nie dzieli, buduje a nie niszczy - zapewniał. Jak dodał, przyjdzie jeszcze czas na podsumowanie kadencji prezydenta, ale wyliczyl jego największe osiągnięcia: złożenie wniosków na miliard złotych dofinansowania z UE (pozyskanych 250 mln), budowa szkoły muzycznej i pawilonu ginekologiczno-położniczego, nakłady na sport, w tym ustanowienie stypendiów dla młodych, uzdolnionych zawodników, zatrudnienie prężnych dyrektorów Teatru Powszechnego i radomskiej Orkiestry Kameralnej.
Andrzej Kosztowniak przyznał, że nie spodziewał się "aż takiej laurki". - Bardzo się cieszę z tej oceny, to jest dla mnie wielka nagroda - zapewniał.
Kandydat PiS zapowiada, że jego kampania wyborcza będzie "fair play". - Nie dotyczy to tylko kandydata Platformy Obywatelskiej Piotra Szprendałowicza, bo nie będę bagatelizował innych kandydatów. Każdy z nich ma prawo przedstawić swój pomysł na miasto. Nie chcę ustawiać się w osobistej kontrze do kogokolwiek - przekonywał Kosztowniak. Wg niego mieszkańcy podczas wyborów będą stawiać nie tylko na partie, ale i na konkretne osoby.
(bdb)
|