Młodzi radomianie w Pałacu Prezydenckim
Klaudia – wokalistka i skrzypaczka jest dwukrotną stypendystką fundacji,
Piotr – akordeonista, otrzymał stypendium w 2008 r. Oboje wykonywali
kolędy i utwory związane tematycznie ze świętami. – atmosfera była
wspaniała. Będę ten występ wspominać bardzo mile, bo taka możliwość
zdarza się bardzo rzadko – zapewnia 17-letnia piosenkarka. Podkreśla też
znakomita akustykę sali w Pałacu Prezydenckim. – To niepowtarzalne
doświadczenie. Bardzo się cieszę, że mogłem tam grać. Chętnie bym to
powtórzył –mówi Piotr.
Oboje dostali od małżonki prezydenta, Anny
Komorowskiej, pióra z grawerem. – To doskonała pamiątka. W tym roku
czeka mnie matura, więc pióro na pewno się przyda – podkreśla Piotr.
Swojego
zadowolenia nie kryje Krzysztof Gajewski, pełnomocnik Orphans Charity w
Polsce. – Można powiedzieć, że Klaudia i Piotr występowali przed całym
światem, bo łącznie z prezydentową Komorowską, koncert obejrzało 67 pań.
To ambasadorzy i małżonki członków korpusu dyplomatycznego – wyjaśnia.
Podkreśla, że z Pałacu Prezydenckiego radomianie wywieźli nie tylko
dobre wrażenie, ale także prezenty przygotowane przez Annę Komorowską,
które trafia do domów dziecka współpracujących z fundacją.
Krzyszfof
Gajewski jest dumny – jak sam podkreśla – także z innego powodu. – Mam
swój osobisty sukces: generalny gubernator Kanady David Johnston
(odpowiednik polskiego prezydenta) wręczył mi medal, który jest
najwyższym odznaczeniem przyznawanym cudzoziemcom. Dostałem go – jak
uzasadniono – za stworzenie mostu pomiędzy szczodrością Kanadyjczyków i
potrzebami Polaków – mówi pełnomocnik fundacji.
(bdb)
Fot.: Materiały fundacji