Młodzi radomianie w Pałacu Prezydenckim

11 grudnia 2014
Klaudia Kowalik i Piotr Zarzyka – młodzi radomianie - wystąpili w Pałacu Prezydenckim w koncercie bożonarodzeniowym. Utalentowani uczniowie szkoły muzycznej są też stypendystami polsko-kanadyjskiej fundacji Polish Orphans Charity.


 

To pamątka na całe życieKlaudia – wokalistka i skrzypaczka jest dwukrotną stypendystką fundacji, Piotr – akordeonista, otrzymał stypendium w 2008 r. Oboje wykonywali kolędy i utwory związane tematycznie ze świętami. – atmosfera była wspaniała. Będę ten występ wspominać bardzo mile, bo taka możliwość zdarza się bardzo rzadko – zapewnia 17-letnia piosenkarka. Podkreśla też znakomita akustykę sali w Pałacu Prezydenckim. – To niepowtarzalne doświadczenie. Bardzo się cieszę, że mogłem tam grać. Chętnie bym to powtórzył –mówi Piotr.

 

centerOboje dostali od małżonki prezydenta, Anny Komorowskiej, pióra z grawerem.  – To doskonała pamiątka. W tym roku czeka mnie matura, więc pióro na pewno się przyda – podkreśla Piotr.

 

Swojego zadowolenia nie kryje Krzysztof Gajewski, pełnomocnik Orphans Charity w Polsce. – Można powiedzieć, że Klaudia i Piotr występowali przed całym światem, bo łącznie z prezydentową Komorowską, koncert obejrzało 67 pań. To ambasadorzy i małżonki członków korpusu dyplomatycznego – wyjaśnia. Podkreśla, że z Pałacu Prezydenckiego radomianie wywieźli nie tylko dobre wrażenie, ale także prezenty przygotowane przez Annę Komorowską, które trafia do domów dziecka współpracujących z fundacją.

 

bottomKrzyszfof Gajewski jest dumny – jak sam podkreśla – także z innego powodu. – Mam swój osobisty sukces: generalny gubernator Kanady David Johnston (odpowiednik polskiego prezydenta) wręczył mi medal, który jest najwyższym odznaczeniem przyznawanym cudzoziemcom. Dostałem go – jak uzasadniono – za stworzenie mostu pomiędzy szczodrością Kanadyjczyków i potrzebami Polaków – mówi pełnomocnik fundacji.

 

(bdb)

 

Fot.: Materiały fundacji